Włamał się do lombardu - teraz 3 miesiące spędzi w areszcie
Siemiatyccy policjanci zatrzymali podejrzanego o kradzież z włamaniem do lombardu. 24-latek najpierw wybił szybę w budynku, a następnie wszedł do środka i ukradł między innymi drobne urządzenia elektroniczne. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, którego dopuścił się w warunkach recydywy. Sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy.
Przed 4 nad ranem, siemiatyccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że ktoś w centrum miasta próbuje włamać się do lombardu. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z patrolówki. Mundurowi zauważyli wybitą szybę, a wewnątrz pomieszczania leżący na podłodze kamień. Sprawca zdążył uciec przed przyjazdem policjantów. Okazało się też, że złodziej, kilka ulic dalej zostawił torbę z przedmiotami pochodzącymi z włamania, między innymi z drobnymi urządzeniami elektronicznymi, które posiadały metki lombardu. Policjanci ustalili, a następnie zatrzymali podejrzanego o kradzież z włamaniem. Wpadł kilka godzin później, w jednym z domów na terenie miasta. 24-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, którego dopuścił się w warunkach recydywy. Zgodnie z kodeksem karnym za ten czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, która w warunkach recydywy może zostać podwyższona o połowę. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.